Przyjaciel Dziatek / Wierszyki dla — Dziatwy Polskiej w Ameryce

Produced by Juliet Sutherland, Piotr P. Karwasz and
Distributed Proofreaders Europe at http://dp.rastko.net.

Illustration


K. WACHTEL

“Przyjaciel Dziatek”

WIERSZYKI
DLA
Dziatwy Polskiej w Ameryce

II.

Nak?adem i Drukiem
Wydawnictwa BRACI WORZA??ÓW
w Stevens Point, Wisconsin
Stany Zjednoczone Ameryki Pólnocej


Spis Rzeczy.

Do Dzieci
Go??bki i Dziewczynka
Dzieci? i Koza
Wróbel i Jaskó?ka
Osie? i Ch?opczyk
Brytan i Pudelek
Egzamin Ma?ego “Misia”
Wilk i Owce
Lis i G?ski
Ch?opczyk i ?rebi?
G?sia Kapela
Lew i Piesek
Nied?wied? i Pszczó?ka
?niadanie
Artysta
Z Zimowych Rozrywek
Leniwy Ch?opczyk
Przygoda z Indykiem
O Polsk? Módlci? si? Dziatki


Illustration


Do Dzieci.

Hej, baczno??! Baczno??! Dzieci!
“Przyjaciel Dziatek” leci:
Z ksi??eczk? leci now?,
Pozdrowie? niesie s?owo,
Do domków, do szkó? spieszy,
To? dziatwa si? ucieszy!…
A jest si? cieszy? z czego,
Bo du?o tu nowego:
S? bajki i bajeczki,
S? wiersze i piosneczki,
S? ?arty i figielki,
Obrazków zapas wielki,
Zwierz?tka te? znajdziecie
Wi?c czegó? wi?cej chcecie?!…
Pójd?cie?e wi?c dziateczki,
Ch?opaczki i dzieweczki:
Niech ka?de pilnie czyta,
“PRZYJACIEL DZIATEK” wita
I prosi Was serdecznie:
Usi?d?cie sobie grzecznie,
Ksi??eczk? t? czytajcie,
Nauczki spami?tajcie.
Gdy s?ucha? ich zechcecie,
Mi?emi si? staniecie
Ju? teraz, ju? od m?odu,
Dla Boga i narodu.
Wi?c: Baczno??! Baczno?? Dzieci!
“PRZYJACIEL DZIATEK” leci:
Z ksi??eczk? bie?y now?,
Pozdrowie? niesie s?owo:
WITAJCIE!!


Illustration
GO??BKI.

Illustration

Go??bek i Dziewczynka.

“Go??beczku ma?y, bia?y,
Powiedz mi kochanku,
“Czemu sobie piórka z piersi
Skubiesz bez ustanku?!
A go??bek tak odpowie:
—Piórka te, dzieweczko—
—Na to mi, bym niemi dzieciom
—Wy?cieli? gniazdeczko.
—Wi?c cho? sobie ból zadaj?,
—S?odkim on dla matki;
—Ka?da matka da? gotowa
—?ycie za swe dziatki!


Illustration

Dzieci? i Koza.

“Powiedz-no mi kozo przecie
“Na co rogi ci i bródka?
Tak si? kozy pyta dzieci?,
Bawi?c si? z ni? w?ród ogródka.
Na to koza z m?dr? mink?
Tak odpowie, skubi?c trawk?:
—Bródk? na to mam dziecinko
—Aby? mia?a z niej zabawk?.
—Lecz, gdy—mówi?c mi?dzy nami—
—Kto? bole?nie drze za brod?,
—Wtedy broni? si? ro?kami
—I dotkliwie niemi bod?.


Illustration

Wróbel i Jaskó?ka.

Ulepi?a sobie domek pilna jaskó?eczka,
A wróbel—pró?niak znany, wlaz? do jej gniazdeczka—
I chocia? go jaskó?ka i nudzi i prosi,
On ?mieje si?,—lecz z gniazda jej si? nie wynosi.
D?ugo ju?, d?ugo trwa?a k?ótnia bardzo wielka,
A? m?drzejsza jaskó?ka rzecze do wróbelka:
“Sied??e sobie leniuchu! Ja ust?pi? tobie—
“I jeszcze lepsze gniazdko wnet ulepi? sobie!”
Ej wróblu niepoczciwy, pró?niaku ty stary,
Czy nie wiesz, ?e Bóg dobry wszelkiem z?em si? krzywdzi
Czy nie wiesz, ?e Bóg dobry wszelkiem z?em si? brzydzi
I ka?da krzywd?, zawsze pami?ta i widzi?!…


Illustration

Osie? i Ch?opczyk.

Osio?ek szary osty zajada
Ci??k? zm?czony robot?.
A ch?opczyk, ?aj?c go, tak powiada:
“Ej ty leniwy niecnoto!
“Gdy ka?dy jeszcze pilnie pracuje,
“Tobie kolacya ju? w g?owie!
“Czekaj! Pan wnet ci grzbiet wygarbuje!”
Na to osio?ek odpowie:
—Nie ga? mi? ch?opcze—jam przez dzie? ca?y
—Najci??sze znosi? mozo?y!
—Kiedy? tak pilny,—czemu? si? ma?y
—Nie uczysz lekcyi do szko?y?


Illustration

Niepos?uszny
Zaj?czek.

“Pa? si? synku tu ko?o mnie,
Tu tak pi?kna ??czka!”
Tak mówi?a zaj?czyca
Do synka zaj?czka.
A krn?brnemu synalkowi
S?ucha? si? nie chcia?o,
Wi?c nie zwa?a? na przestrogi
I w las poszed? ?mia?o.
Lecz niepos?usze?stwo zawsze
Kar? z sob? niesie,…
Bo udusi? lis zaj?czka
Zb??kanego w lesie.


Illustration

KOTEK.

Patrz dzieci?, jaka grzeczna ta kocina bia?a,
Co na ?awce pod oknem smacznie sobie drzemie.
Niestrudzenie przez ca?a noc myszki ?apa?a,
Teraz grzeje si? w s?o?cu, co nam z?oci ziemi?.
Kot ma w?os rozmaity: bia?y, czarny, bury,
A jest to po?yteczne i dobre stworzenie,
Bo t?pi psotne myszki i szkaradne szczury,
Które gospodarzowi niszcz? jego mienie.
Jest przytem bardzo czysty,—wi?c te? co godzina
Starannie myje ?apki—myje pyszczek ma?y…
—Ej! ciekawym, czy ka?da podobnie dziecina
Ochotna jest do mycia, jak ten kotek bia?y?…

Illustration


Illustration

Brytan i Pudelek.

“Czemu przez ca?y dzie? ?pisz leniuchu?”
Rzek? raz pudelek, gani?c brytana.
“Le?ysz przed bud? wiecznie bez ruchu.”
“Gdy ja figlami zabawiam pana.”
“Wiesz, w?a?nie poszed? pan do s?siada,”
“Chod??e wi?c ze mn? poigra? ?adnie”!
—Nie mog?—na to bry? odpowiada;
—”Nu? tu tymczasem kto dom okradnie?!—
Pudlu! Ty tylko zabawiasz pana,
Lecz bry? go we dnie i w nocy strze?e,
Wi?c nie jest s?uszn? twoja nagana:
Bry? s?u?b? pe?ni wiernie i szczerze.


Illustration

Egzamin Ma?ego “Misia”.

Ej, nie umiesz rachunków, nie—Misiu niebo??!
Stoisz teraz na ?rodku, nic ci nie pomo?e…
Sowa—nauczycielka strasznie si? zgniewa?a
I pewnie ostr?, kar? Misiowi zada?a.
Z za szkie? swych zielonemi spogl?da oczyma,
A biedny ucze? ?apki ju? przy ?lepkach trzyma!
Ha! Ucz si?, bratku, lekcyi—pilnym by? potrzeba;
Bo kto uczy? si? nie chce, ten niech nie je chleba.
Patrzno, jak twój braciszek przy tablicy stoi,
Umie lekcye, wi?c nic si? o skór? nie boi…
Niech o tem ka?dy pomni: ch?opczyk i dziewuszka
I wzór bior? z pilnego Misia, nie z leniuszka.


Illustration

WILK I OWCE.

Sk?d ten krzyk—ten strach okropny
Mi?dzy owieczkami?!
Oj! Poczu?y one wilka
Pod owczarni drzwiami…
Wilk—to rabu? jest krwio?erczy,
Najgorszy z rabusi,
Co napotka—to rabuje,
I owieczki dusi!
Lecz gospodarz krzyk us?ysza?,
Wi?c nim zbieg?a chwilka,
Wybieg? z strzelb?, na podwórze
I zastrzeli? wilka!


Illustration

Lis i G?ski.

“Chod?cie g?ski na spacer…”
Mówi? lis do g?sek.
A g?ski—to dla lisa
Bardzo smaczny k?sek.
“Chod?cie, pod m? opiek?,
Nic wam si? nie stanie!”
Lecz m?dre g?ski j??y
G?ga? nies?ychanie.
Na ten krzyk wbieg? gospodarz.
Porwa? dr?g straszliwy…
Lis si? przel?k?—i z bied?
Uciek? ledwie ?ywy!…


Illustration

Pages: 1 | 2 | Single Page